Prywatne komunikatory w komunikacji szkolnej

W wielu szkołach komunikacja od dawna biegnie przez prywatne komunikatory, często przez WhatsApp: grupa klasowa z rodzicami, ustalenia w gronie pedagogicznym, zgłoszenie choroby jako wiadomość z rana. Dla służbowej komunikacji szkolnej kilka organów ochrony danych i ministerstw oświaty krajów związkowych ograniczyło to lub tego zakazało. Ta strona wyjaśnia, o co w tym chodzi i czego szkoła potrzebuje zamiast tego.

Już wkrótce

  • Zgodny z RODO
  • Hostowane w Niemczech
  • Bezpłatny dla nauczycieli

Produkt marki SavePaper.work

Zalety

Czego szkoła potrzebuje zamiast tego

Kanał zarządzany przez szkołę

Odpowiedzialność za dane szkolne pozostaje przy szkole. Udaje się to tylko wtedy, gdy konta należą do niej, a nie wiszą na prywatnym numerze.

Role zamiast prywatnych numerów

Kadra pedagogiczna pisze ze swojej funkcji. Prywatny numer telefonu pozostaje prywatny, a dostępność znów ma początek i koniec.

Dane wrażliwe przy właściwej roli

Zgłoszenie choroby trafia do sekretariatu, a nie do trzydziestu rodzin. Dane o zdrowiu podlegają szczególnej ochronie według artykułu 9 RODO.

Dostępne dla każdej rodziny

Także bez smartfona i przy słabej znajomości niemieckiego: dostęp w przeglądarce i teksty w wielu językach nie zostawiają nikogo poza grupą.

Jak to działa

Tak szkoła porządkuje swoje drogi komunikacji

Zanim wprowadzony zostanie nowy kanał, opłaca się krótka inwentaryzacja: kto dziś pisze i o czym, co z tego jest służbowe i która zasada ma odtąd obowiązywać w której sytuacji.

1 2 3 4
  1. 1

    Zrobić inwentaryzację

    Najpierw zbierz to, co dzieje się naprawdę: grupy klasowe z rodzicami, ustalenia w gronie pedagogicznym, zgłoszenia choroby przez wiadomość. Bez tego obrazu każda zasada zostaje uchwalona obok praktyki i na co dzień po cichu omijana.

  2. 2

    Sprawdzić przepisy kraju związkowego

    To, co obowiązuje przy zastosowaniu służbowym, różni się w zależności od kraju związkowego i celu. Informacji udzielają osoby odpowiedzialne za ochronę danych w szkole oraz organ krajowy; wiele krajów opublikowało własne wytyczne.

  3. 3

    Ustalić jeden kanał

    Potem przychodzi decyzja, którędy będą odtąd biegły wiadomości służbowe: kanał, którym zarządza szkoła, z rolami zamiast numerów telefonu i z osobną drogą dla rodzin bez smartfona.

  4. 4

    Zapisać zasady na piśmie

    Na koniec szkoła utrwala wynik, zwykle w regulaminie komunikacji, a w gronie pedagogicznym często uzupełnia go porozumieniem służbowym. Jaka forma jest przewidziana, zależy od kraju związkowego.

W porównaniu

Kanał zarządzany przez szkołę a grupa prywatna

Kanał zarządzany przez szkołę
Konta i dostępKonta należą do szkoły, dostęp kończy się wraz z rolą
DostępnośćRola zamiast numeru, w uzgodnionych godzinach
Możliwość prześledzeniaWiadomości służbowe pozostają możliwe do odnalezienia
Dane wrażliweZgłoszenie choroby widzi tylko właściwa rola
Prywatna grupa w komunikatorze
Konta i dostępPrywatne konto, którym szkoła nie zarządza
DostępnośćPrywatny numer, widoczny o każdej porze
Możliwość prześledzeniaHistoria leży na prywatnych urządzeniach
Dane wrażliweDane o zdrowiu czyta cała grupa
Szczegóły

Komunikatory, ochrona danych i szkolna codzienność

Dlaczego służbowe użycie jest kłopotliwe

Odpowiedzialność za dane szkolne spoczywa na szkole, a nie na pojedynczej osobie uczącej. Jeśli komunikacja biegnie przez prywatne konto, usługa przetwarza dane osobowe, choć szkoła nie wyznaczyła jej ram: brak umowy powierzenia przetwarzania zgodnie z artykułem 28 RODO, brak zapewnienia o lokalizacji serwerów, w zależności od dostawcy przetwarzanie poza Unią Europejską i brak sposobu, by później celowo usunąć dane. Dochodzą do tego dwa punkty łatwe do przeoczenia: wiele komunikatorów przy instalacji synchronizuje książkę adresową telefonu, więc idą z nią numery osób, które nic o tym nie wiedzą. Także przy szyfrowanych treściach powstają metadane o tym, kto, kiedy i z kim pisał. Czy i do czego wolno używać ich służbowo, kraje związkowe regulują różnie.

Prywatny numer osoby uczącej

Obok ochrony danych stoi druga kwestia, dotycząca zawodowej codzienności. Kto pisze z własnego numeru, przekazuje go rodzicom i klasom i tak szybko go nie odzyska. Wiadomości przychodzą wieczorem, w weekend i w wakacje, status online pokazuje, że ktoś byłby właśnie osiągalny, a z nieodpisanej wiadomości łatwo robi się zarzut. Na tym samym urządzeniu sprawy służbowe i prywatne z trudem dają się rozdzielić. Dochodzi do tego możliwość prześledzenia: gdy osoba ucząca odchodzi ze szkoły, historia odchodzi razem z nią i nikt nie wykaże później, jakie ustalenie i kiedy zapadło. Kanał zarządzany przez szkołę do komunikacji z rodzicami wisi na roli, a nie na numerze, a dostęp kończy się wraz z zadaniem.

Zgłoszenie choroby i dane zdrowotne

Najwyraźniej widać to przy zgłoszeniu choroby. To, że dziecko jest chore, należy do danych, które artykuł 9 RODO chroni szczególnie, a w grupie klasowej czyta to każda rodzina. Szkoła nie potrzebuje więc drugiego czatu, lecz kanału, w którym cyfrowe zgłoszenie choroby trafia tylko do właściwej roli, w którym cyfrowy list do rodziców z potwierdzeniem odczytu zastępuje karteczkę do oddania i w którym rozdzieleni opiekunowie prawni mają ten sam stan wiedzy. Portal dla rodziców łączy dokładnie to, wraz z dostępem w przeglądarce dla rodzin bez smartfona i tekstami w wielu językach. Tak zbudowany jest SchuleVernetzt; szczegółowe wymagania szkoła wyjaśnia z osobą odpowiedzialną za ochronę danych.

Wyjście z grupy klasowej

Zmiana zaczyna się nie od techniki, lecz od ustalenia: która droga obowiązuje odtąd w której sytuacji? Gdy to jest przesądzone, potrzebny jest kanał, którym szkoła zarządza sama – utworzyć klasy, dołączyć rodziny przez link zapraszający, gotowe. SchuleVernetzt jest jedną z takich dróg.

FAQ

Najczęstsze pytania o komunikatory w szkole

Ogólnej odpowiedzi nie ma. Prawo oświatowe i nadzór nad ochroną danych leżą po stronie krajów związkowych: kilka z nich ograniczyło lub zakazało służbowego korzystania z prywatnych komunikatorów, inne wytyczają granicę węziej lub szerzej. Liczy się to, co obowiązuje w twoim kraju związkowym i w twoim typie szkoły.

To ich prywatna sprawa i szkoła za nią nie odpowiada. Kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy trafiają tam informacje służbowe: komunikacja szkolna wisi wówczas na grupie, którą nikt ze szkoły nie zarządza i która wcale nie dociera do wszystkich rodzin.

Rozwiązuje kwestię prywatnego numeru, ale nie pytanie, kto przetwarza dane i jak komunikacja służbowa pozostaje możliwa do prześledzenia. Jedno i drugie zależy od kanału, a nie od urządzenia.

Informacja, że dziecko jest chore, należy do danych szczególnie chronionych na podstawie artykułu 9 RODO. W grupie klasowej czyta ją każda rodzina, a w prywatnym czacie osoby uczącej leży na urządzeniu, którym szkoła nie zarządza. Jedno i drugie odpada, gdy zgłoszenia biegną kanałem, który szkoła sama kontroluje.

Grupa klasowa dociera tylko do tych, którzy mają smartfon, korzystają z aplikacji i rozumieją tekst. Pozostali dowiadują się rzeczy przypadkiem albo wcale. Kanał szkolny powinien więc działać także w przeglądarce, udostępniać teksty w kilku językach i zostawiać drogę, na której sekretariat dopisze odpowiedź. Osiągalność to również kwestia sprawiedliwości.

Zwykle cztery punkty: która droga obowiązuje w której sytuacji, w jakim czasie można oczekiwać odpowiedzi, czego wyraźnie nie omawia się drogą cyfrową i jak szkoła dociera do rodzin, które nie mogą korzystać z wybranego kanału. Czy potrzebne jest dodatkowo porozumienie służbowe, zależy od kraju związkowego i organu prowadzącego.
Już wkrótce

Bądź przy tym, gdy SchuleVernetzt wystartuje

Tworzymy SchuleVernetzt pełną parą. Zostaw swój adres e-mail, a powiadomimy Cię, gdy tylko Twoja szkoła będzie mogła zacząć – bezpłatnie i bez zobowiązań.

Twojego adresu używamy wyłącznie po to, by powiadomić Cię o starcie, a w każdej chwili możesz zrezygnować.