Komunikatory w komunikacji szkolnej: co wolno, a co ryzykowne

Pytanie, na które trzeba odpowiedzieć przed wyborem kanału, brzmi: kto odpowiada za dane, które przez ten kanał przechodzą – i czy da się tę odpowiedzialność wykazać? W Polsce nie ma przepisu, który zakazywałby nauczycielom WhatsAppa. Jest za to jasny punkt odniesienia: UODO wskazuje, by do kontaktu z uczniami i rodzicami używać rozwiązań wdrożonych w szkole, a takim rozwiązaniem jest w polskich szkołach dziennik elektroniczny. Prywatna grupa klasowa nie jest więc alternatywą dla papieru – jest obejściem kanału, który szkoła już ma i za który odpowiada.

Już wkrótce

  • Zgodny z RODO
  • Hostowane w Niemczech
  • Bezpłatny dla nauczycieli

Produkt marki SavePaper.work

Zalety

Czego wymaga kanał, za który szkoła może odpowiadać

Kanał należy do szkoły

Administratorem danych jest szkoła, nie nauczyciel. Wykazać to można tylko wtedy, gdy konta należą do szkoły, a nie wiszą na prywatnym numerze telefonu.

Rola zamiast prywatnego numeru

Nauczyciel pisze ze swojej funkcji. Prywatny numer pozostaje prywatny, dostępność ma początek i koniec, a po zmianie pracy dostęp po prostu wygasa.

Dane wrażliwe trafiają do właściwej roli

Informacja o chorobie idzie do sekretariatu, a nie do trzydziestu rodzin. Dane o zdrowiu chroni szczególnie art. 9 RODO, więc krąg odbiorców ma znaczenie prawne, nie tylko obyczajowe.

Dostępne dla każdej rodziny

Także bez smartfona i przy słabej znajomości polskiego: dostęp w przeglądarce i teksty w kilku językach nie zostawiają nikogo poza obiegiem informacji.

Jak to działa

Jak szkoła porządkuje swoje drogi komunikacji

Zanim pojawi się nowy kanał, opłaca się krótka inwentaryzacja: kto dziś pisze i o czym, co z tego jest służbowe i która zasada ma odtąd obowiązywać w której sytuacji. Inspektor ochrony danych powinien być przy tym od początku.

1 2 3 4
  1. 1

    Zrobić inwentaryzację

    Najpierw zbierz to, co dzieje się naprawdę: grupy klasowe z rodzicami, ustalenia w pokoju nauczycielskim, zgłoszenia choroby wysyłane rano na prywatny numer. Bez tego obrazu każda zasada powstaje obok praktyki i na co dzień jest po cichu omijana.

  2. 2

    Sprawdzić stanowisko UODO i własne dokumenty

    Nadzór nad ochroną danych sprawuje w Polsce jeden organ – Prezes UODO – a jego wskazówki dla szkół są publicznie dostępne. Po stronie szkoły odpowiedź dają statut, polityka ochrony danych i inspektor ochrony danych, którego szkoła publiczna musi mieć.

  3. 3

    Ustalić jeden kanał

    Potem przychodzi decyzja, którędy będą odtąd biegły wiadomości służbowe: kanał zarządzany przez szkołę, z rolami zamiast numerów telefonu i z osobną drogą dla rodzin bez smartfona.

  4. 4

    Zapisać zasady na piśmie

    Na koniec szkoła utrwala wynik – zwykle w zarządzeniu dyrektora lub w regulaminie komunikacji, a zasady dotyczące uczniów mają swoje miejsce w statucie. Ustalenia bez formy pisemnej nie da się później wykazać.

W porównaniu

Kanał szkolny a prywatna grupa w komunikatorze

Kanał zarządzany przez szkołę
Konta i dostępKonta należą do szkoły, dostęp kończy się wraz z rolą
DostępnośćRola zamiast numeru, w uzgodnionych godzinach
Możliwość wykazaniaWiadomości służbowe pozostają możliwe do odnalezienia
Dane wrażliweZgłoszenie choroby widzi tylko właściwa rola
Prywatna grupa w komunikatorze
Konta i dostępPrywatne konto, którym szkoła nie zarządza
DostępnośćPrywatny numer, widoczny o każdej porze
Możliwość wykazaniaHistoria leży na prywatnych urządzeniach
Dane wrażliweDane o zdrowiu czyta cała grupa
Szczegóły

Komunikatory, ochrona danych i szkolna codzienność

Dlaczego służbowe użycie jest kłopotliwe

Odpowiedzialność za dane szkolne spoczywa na szkole, a nie na pojedynczym nauczycielu. Jeśli komunikacja biegnie przez prywatne konto, usługa przetwarza dane osobowe, choć szkoła nie wyznaczyła jej ram: brak umowy powierzenia przetwarzania z art. 28 RODO, brak zapewnienia o lokalizacji serwerów, w zależności od dostawcy przetwarzanie poza Unią Europejską i brak sposobu, by później celowo usunąć dane. Dochodzą do tego dwa punkty łatwe do przeoczenia: wiele komunikatorów przy instalacji synchronizuje książkę adresową telefonu, więc trafiają tam numery osób, które nic o tym nie wiedzą. Także przy szyfrowanych treściach powstają metadane o tym, kto, kiedy i z kim pisał. Rozliczalność z art. 5 ust. 2 RODO wymaga, by szkoła potrafiła to wszystko wykazać – a przy cudzym urządzeniu nie potrafi.

Prywatny numer nauczyciela

Obok ochrony danych stoi druga kwestia, dotycząca zawodowej codzienności. Kto pisze z własnego numeru, przekazuje go rodzicom i klasom i tak szybko go nie odzyska. Wiadomości przychodzą wieczorem, w weekend i w wakacje, status online pokazuje, że ktoś byłby właśnie osiągalny, a z nieodpisanej wiadomości łatwo robi się zarzut. Na tym samym urządzeniu sprawy służbowe i prywatne z trudem dają się rozdzielić. Dochodzi do tego trwałość zapisu: gdy nauczyciel odchodzi ze szkoły, historia odchodzi razem z nim i nikt nie wykaże później, jakie ustalenie i kiedy zapadło. Kanał zarządzany przez szkołę wisi na roli, a nie na numerze – dostęp kończy się wraz z zadaniem, a zapis zostaje tam, gdzie jego miejsce.

Zgłoszenie choroby i dane o zdrowiu

Najwyraźniej widać to przy zgłoszeniu choroby. To, że dziecko jest chore, należy do danych, które art. 9 RODO chroni szczególnie, a w grupie klasowej czyta to każda rodzina. Szkoła nie potrzebuje więc drugiego czatu, lecz kanału, w którym zgłoszenie trafia tylko do właściwej roli, w którym elektroniczny list do rodziców z potwierdzeniem odczytu zastępuje karteczkę do podpisania i w którym rozdzieleni rodzice mają ten sam stan wiedzy. Portal dla rodziców łączy dokładnie to, wraz z dostępem w przeglądarce dla rodzin bez smartfona i tekstami w kilku językach – w polskich szkołach uczą się dziś także dzieci, dla których polski nie jest pierwszym językiem. Tak zbudowany jest SchuleVernetzt; szczegółowe wymagania szkoła wyjaśnia z inspektorem ochrony danych.

Wyjście z grupy klasowej

Zmiana zaczyna się nie od techniki, lecz od ustalenia: która droga obowiązuje odtąd w której sytuacji? Gdy to jest przesądzone, potrzebny jest kanał, którym szkoła zarządza sama – utworzyć klasy, dołączyć rodziny przez link zapraszający, gotowe. SchuleVernetzt jest jedną z takich dróg: dane leżą na serwerach w Unii Europejskiej, przetwarzanie odbywa się zgodnie z RODO, a dla pojedynczych nauczycieli korzystanie pozostanie bezpłatne. Produkt jest jeszcze przed startem; szkoły mogą zapisać się na listę oczekujących.

FAQ

Najczęstsze pytania o komunikatory w szkole

Nie ma przepisu, który wprowadzałby taki zakaz. UODO podchodzi do sprawy inaczej: wskazuje, by komunikacja z uczniami i rodzicami biegła przez rozwiązania wdrożone w szkole i zapewniające bezpieczeństwo, a wybór kanału uzgadniał dyrektor. Skoro w polskich szkołach takim wdrożonym rozwiązaniem jest dziennik elektroniczny, prywatna grupa staje się kanałem obok oficjalnego – i to właśnie jest problem, a nie sama aplikacja.

To ich prywatna sprawa i szkoła za nią nie odpowiada. Kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy trafiają tam informacje służbowe: komunikacja szkolna wisi wówczas na grupie, którą nikt ze szkoły nie zarządza i która wcale nie dociera do wszystkich rodzin.

Rozwiązuje kwestię prywatnego numeru, ale nie pytanie, kto przetwarza dane i jak komunikacja służbowa pozostaje możliwa do wykazania. Jedno i drugie zależy od kanału i od umowy powierzenia, a nie od urządzenia w kieszeni.

Informacja, że dziecko jest chore, należy do danych szczególnie chronionych na podstawie art. 9 RODO. W grupie klasowej czyta ją każda rodzina, a w prywatnym czacie nauczyciela leży na urządzeniu, którym szkoła nie zarządza. Jedno i drugie odpada, gdy zgłoszenia biegną kanałem, który szkoła sama kontroluje i z którego umie usunąć dane po upływie terminu.

Grupa klasowa dociera tylko do tych, którzy mają smartfon, korzystają z aplikacji i rozumieją tekst. Pozostali dowiadują się rzeczy przypadkiem albo wcale. Kanał szkolny powinien więc działać także w przeglądarce, udostępniać teksty w kilku językach i zostawiać drogę, na której sekretariat dopisze odpowiedź. Osiągalność to również kwestia równego traktowania.

Zwykle cztery punkty: która droga obowiązuje w której sytuacji, w jakim czasie można oczekiwać odpowiedzi, czego wyraźnie nie omawia się drogą cyfrową i jak szkoła dociera do rodzin, które nie mogą korzystać z wybranego kanału. Dokument warto skonsultować z inspektorem ochrony danych, a zasady dotyczące uczniów przenieść do statutu, bo to on wiąże uczniów i rodziców.
Już wkrótce

Bądź przy tym, gdy SchuleVernetzt wystartuje

Tworzymy SchuleVernetzt pełną parą. Zostaw swój adres e-mail, a powiadomimy Cię, gdy tylko Twoja szkoła będzie mogła zacząć – bezpłatnie i bez zobowiązań.

Twojego adresu używamy wyłącznie po to, by powiadomić Cię o starcie, a w każdej chwili możesz zrezygnować.