Współpraca między szkołami: razem osiągniecie więcej
Współpraca między szkołami oszczędza zasoby i otwiera przed uczniami nowe możliwości: sąsiednie szkoły dzielą się kursami, materiałami dydaktycznymi i wspólną pulą zastępstw. Ten poradnik pokazuje, dlaczego sieć współpracy się opłaca i jak wprowadzić ją w szkolnej codzienności.
Już wkrótce
- Zgodny z RODO
- Hostowane w Niemczech
- Bezpłatny dla nauczycieli
Produkt marki SavePaper.work
Dlaczego współpraca między szkołami się opłaca
Wspólne prowadzenie kursów
Małe zajęcia do wyboru albo rzadkie przedmioty stają się opłacalne dopiero wtedy, gdy kilka szkół łączy swoje grupy – tak powstaje wreszcie trzeci język obcy.
Stwórz raz, wykorzystaj wielokrotnie
Karty pracy, projekty i pomysły na sprawdziany powstają raz, a potem są dostępne dla wszystkich zaangażowanych grona – nikt nie wymyśla koła na nowo.
Wspólna pula zastępstw
Gdy nauczyciela zabraknie, wkracza ktoś z sieci. Pula ponad granicami szkół amortyzuje braki, z którymi jedna szkoła sama ledwie by sobie poradziła.
Dzielenie się wiedzą i pomysłami
Zespoły przedmiotowe wymieniają się ponad granicami szkół, uzgadniają programy i uczą się od siebie – zamiast pracować w izolacji obok siebie.
Jak udaje się współpraca między szkołami
Współpraca ponad granicami szkół zaczyna się nie od techniki, lecz od czterech ustaleń: kto bierze udział, co jest dzielone, kto ma do czego dostęp i jak wygląda potem codzienność.
-
1
Znalezienie szkół partnerskich
Na początku jest małe grono: sąsiednie szkoły o podobnych przedmiotach, wspólny organ prowadzący albo placówki, które i tak wymieniają się kursami. Dwie lub trzy szkoły wystarczą, by sensownie zacząć.
-
2
Założenie sieci i dołączenie
Jedna szkoła zakłada sieć i rozdaje kod dołączenia. Pozostałe proszą o dołączenie, a szkoła zakładająca potwierdza. Do potwierdzenia nic nie jest dzielone – samo członkostwo nie otwiera żadnych danych.
-
3
Uzgodnienie udostępnień
Teraz robi się konkretnie: zastępstwa, kursy, materiały – do wyboru osobno i dla każdej szkoły. Co nie zostało udostępnione, pozostaje prywatne, a każde udostępnienie można później cofnąć bez występowania z sieci.
-
4
Codzienna współpraca
Reszta dzieje się w praktyce: wolne godziny zastępstw dostają propozycje ze szkół partnerskich, wspólne kursy działają na jednym rejestrze, a materiały z biblioteki są dostępne dla wszystkich zaangażowanych grup.
Współpraca w sieci vs. papier, e-mail i telefon
Gdzie współpraca działa w codzienności
Łączyć kursy zamiast je kasować
Rzadkie przedmioty i małe zajęcia do wyboru rozbijają się nie o zainteresowanie, lecz o minimalną liczebność grupy. Cztery zapisy na łacinę, sześć na informatykę, trzy na trzeci język obcy: w jednej szkole oferta przepada, w trzech szkołach razem się utrzyma. Żeby to zadziałało, kurs musi być czymś więcej niż ustną umową. Powstaje raz, z przedmiotem, nauczycielem i slotem w planie lekcji, zostaje otwarty dla sieci, a potem wypełniony uczniami szkół członkowskich. Obecność prowadzona jest we wspólnym rejestrze, w którym szkoła macierzysta każdego zapisanego pozostaje widoczna. Wiadomo więc, kto uczestniczył, bez uzgadniania list przez trzy sekretariaty.
Zastępstwo ponad granicą szkoły
Plan zastępstw jest najtwardszą walutą szkolnej codzienności – a poszukiwania kończą się zwykle na własnych drzwiach. Wspólna pula poszerza promień, nie przesuwając odpowiedzialności. Szukanie nie kończy się już na liście własnego grona, lecz obejmuje kadrę szkół partnerskich. Do nieobsadzonej godziny system proponuje nauczycieli z uczestniczących szkół, którzy o tej samej porze są wolni i pokrywają dany przedmiot. Powstaje z tego zapytanie do drugiej szkoły, a nie przydział: widzi ona zapytanie, zwalnia je albo odrzuca, i dopiero ze zwolnieniem widoczne stają się dane kontaktowe. Przy odmowie żadne dane nie są przekazywane. Każda szkoła zachowuje tym samym kontrolę nad własną kadrą.
Ochrona dzielonych danych
Gdy tylko szkoły dzielą się danymi, podstawa prawna staje się pytaniem kluczowym – i właśnie tam rozbijają się rozwiązania nieformalne. Grupa w komunikatorze dla dyrekcji albo otwarta lista mailingowa przenosi dane osobowe do kanałów, których żadna szkoła nie kontroluje. Sieć działa odwrotnie: domyślnie wszystko jest prywatne, każde udostępnienie jest świadomym krokiem i obowiązuje wyłącznie dla potwierdzonych szkół członkowskich. Dane kontaktowe nauczyciela pojawiają się dopiero po zgodzie jego własnej szkoły. W Polsce podział odpowiedzialności pomaga rozstrzygnąć, kto co widzi: administratorem danych swoich uczniów pozostaje każda szkoła, reprezentowana przez dyrektora, a organ prowadzący – gmina albo powiat – odpowiada za warunki działania, sprzęt i sieć (art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego), nie za wgląd w dokumentację ucznia. Porozumienie o współpracy określa, co jest udostępniane i w jakim celu. Przetwarzanie odbywa się na serwerach w Niemczech, czyli w Unii Europejskiej, dostęp jest powiązany z rolami, a umowa powierzenia przetwarzania zgodna z art. 28 RODO ze środkami technicznymi i organizacyjnymi jest gotowa. Jak długo zostają dzielone dokumenty, ustala każda szkoła osobno w swojej instrukcji kancelaryjnej; organem nadzorczym jest UODO.
Gotowe w kilku krokach
Dodaj uczestniczące szkoły, udostępnij przedmioty i nauczycieli na zastępstwa, wprowadź grona przez link z zaproszeniem – gotowe. Od pierwszego dnia wspólne kursy, dzielone materiały i pula zastępstw działają w jednym kanale, bez nowego sprzętu i bez szarej strefy RODO.
Najczęstsze pytania o współpracę między szkołami
Bądź przy tym, gdy SchuleVernetzt wystartuje
Tworzymy SchuleVernetzt pełną parą. Zostaw swój adres e-mail, a powiadomimy Cię, gdy tylko Twoja szkoła będzie mogła zacząć – bezpłatnie i bez zobowiązań.
Twojego adresu używamy wyłącznie po to, by powiadomić Cię o starcie, a w każdej chwili możesz zrezygnować.